|
₪ 8.9.2006 13:25 starość od roku i prawie dwóch tygodni zanikają mi włókna kolagenowe. pewnego razu obudzę się i zauważę pierwszą zmarszczkę. a potem pierwszy siwy włos. albo na odwrót. czas przecieka mi przez palce, mimo że właściwie nie mam nic do roboty. wspominam Mazury. tęsknię. bardzo. piszę szantę. śpiewam szanty. gram szanty. słucham szant. chcę sobie kupić odtwarzacz mp3. wtedy będę mogła słuchać szant również poza domem. ktoś kiedyś powiedział, że jestem fiźnięta. ciekawe, co miał na myśli...? jakaś niepozbieranna ta dzisiejsza notka, ale ostatnio łatwiej jest mi wyrażać się przez fotografię. na ucho Tomasz Opoka - Mewy9 voices ₪ 16.9.2006 21:03 epidemia parafrazując Judytę z "Nigdy w życiu!" - 20 lat posuchy, a teraz normalnie epidemia! wczoraj mało nie spadłam z krzesła, kiedy kumpel zaproponował mi sesję zdjęciową. zgodziłam się, bo w sumie, co mi szkodzi. ale oczy miałam wielkości spodeczków. dzisiaj jakiś brunet w ciemnych okularach próbował mnie wyrwać na mój własny rower. najpierw chciał pożyczyć, potem zabrać mnie na wycieczkę. naiwny, bo naiwny, ale ja w szoku. inni kumple słodzą mi tak, że zgagę przez najbliższe parę miesięcy mam praktycznie pewną... no co jest?! co im się nagle wszystkim stało?! nie wyładniałam, nie wydoroślałam, nie zmądrzałam... nawet nie schudłam! na ucho Anita Lipnicka & John Porter - Tell me, tell me12 voices |