Image hosted by

Photobucket.com
w związku z naciskami

straciłam umiejętność wyrażania własnych myśli w formie pisemnej. nie ma innego wytłumaczenia. nie piszę bloga. nie piszę pamiętnika. ostatni wiersz napisałam miesiąc temu. do tego kiepski.

ale w związku z naciskami z góry, tudzież z boku, zamelduję kilka faktów z mojego życia.

po pierwsze, koniec wakacji upłynął mi pod znakiem kilkudniowych wypadów. najpierw na Lubogoszcz, potem do Pragi. różnica jest zasadnicza: z Lubogoszczy większość zdjęć nie nadaje się do publikacji, z Pragi właściwie wszystkie opublikowane być powinny :]

po drugie, rozpoczął się mój drugi rok akademicki. na razie bez większych wykopów i przytupów. co najwyżej czasem - w zgodzie z prawem dżungli - trzeba bić się o jakieś ćwiczenia. kwestia przyzwyczajenia ;P ewentualnie stopnia zażyłości z nowym, radośnie nam panującym starostą.

po trzecie, poznałam kolejnego Księcia z Bajki. jak zwykle z trudnym charakterem. czyli moje życie znowu będzie pełne rozrywki w różnych odcieniach szarości :]

po czwarte, epidemia się nie skończyła. stopniowo zamienia się w pandemię. a w moim ośrodku zdrowia powiedzieli, że nie ma na to szczepionki. jest to o tyle niebezpieczne, że już dwie kobiety ostrzą na mnie siekiery. trzeba sobie kupić zbroję.

po piąte, dziesiąte i setne, nie mam pracy, mieszkania i faceta. czyli jest jak zwykle. nothing special. nothing to worry about. life is life...

dziękuję za uwagę.

na ucho Let Me Introduce You To The End - Sitting Alone





not so shy voices:
06.11.2006 :: 15:31 83.8.104.20

lieu

jezeli lepeij wyrazasz ise przez zdjecia to trzymaj sie tego - najwazniejsze zeby umiec celnie pokazac swoje mysli i uczucia, bo jesli to stracisz to bedzie Ci ciezko

01.11.2006 :: 10:39 83.29.214.98

going-astray

->lieu
problem jest tylko taki, że ja od pewnego czasu dużo lepiej wyrażam się przez zdjęcia...

->cosmoshop
barwne niczym obrazy Warhola. i tak samo, jak one, nierealne.

->francuz
wróciłeś do życia internetowego? :>

->whisky
no jak to nie wiarygodna?! ;)

->monkbirds
:)

->eliss
a tak się starałam! :P

29.10.2006 :: 19:39 83.30.247.52

eliss

pocieszająco to zabrzmiało, mimo wszystko ^^

24.10.2006 :: 13:17 86.111.101.207

monkbirds.blog

kurcze, ale fajny tekst, niby niewesoły, a rozbił mnie na cały dzień :-).. nie martw się, ja też nie mam pracy, mieszkania i dziewuchy..

18.10.2006 :: 01:20 83.11.16.211

whisky

z tymi brakami to nie jesteś zbyt wiarygodna ;) i dobrze ;))

14.10.2006 :: 21:38 85.198.232.125

francuz

ciekawie mimo brakow opisanych w pkt piatym, czyli co najwazniejsze nie nudno.. ;)

12.10.2006 :: 18:47 81.219.243.80

cosmoshop || mart_ha

po szóste: ciesz się z tego co masz.
bo Twoje życie przynajmniej jest o wiele barwniejsze niż moje. pomyśl - zawsze mogło być gorzej. i ruszaj do przodu! trzymaj się!

11.10.2006 :: 23:54 83.8.109.171

lieu

miło Panią widzieć i czytać :)
jeśli chodzi o pisanie - ja mam problem z tym od kilkunastu miesięcy a tylko miewam lepsze chwile, nic przyjemnego wiec wracaj do pisania poki tylko jeszcze nie ucieklo zbyt daleko!
a poza tym przesz na przód pełną parą, i słusznie :)

ownlog back
2006 11 10 9 8 7 6 5 4 3 2 1
2005 12 10 9 8 7
book priv @ gg grono old foto deviantart ownlog photobucket
lay by me ©
pic by mr bonkers