Image hosted by

Photobucket.com
decyzja

nie mam 3 lat i sama w swoim życiu podejmuję decyzje. ale moja rodzicielka nie potrafi tego zaakceptować. szkoda. bo wydaje mi się, że coś takiego, jak terminy egzaminów, do których podchodzę, jest moją indywidualną sprawą. dlatego zdecydowałam. i już.

w środku nocy wróciłam z Katowic z koncertu Tool'a. przypuszczalnie mam złamane żebro, ale żyję. a koncert był niezły. chociaż ze strony zespołu, tak jakby zabrakło... pasji. nadrabiała publiczność.

około godziny 23 Kraków powitał mnie kataklizmem na polu komunikacji miejskiej. nic nie jeździło, bo ludzie zgromadzeni na Wiankach rozlali się po wszystkich ulicach centrum. autobus wysadził mnie przystanek po tym, jak do niego wsiadłam. kto by pomyślał, że jedno pogańskie świeto może zrobić tyle zamieszania... i że może mnie tak wkurzyć w rezultacie.

generalnie należy stwierdzić, że los odwrócił się do mnie swoim zakończeniem pleców. ale spokojnie, w końcu to nic szczególnego. to tylko moje życie.

na ucho Kent - Om Du Var Här





not so shy voices:
18.07.2006 :: 19:46 83.28.103.123

fanaberia.ownlog.com

no to niezle zaszalalas jak Twoje zebro ucierpialo:)

08.07.2006 :: 20:58 83.68.85.98

?retoryczne

oo, Tool!
zazdroszczę.

pozdrawiam.

06.07.2006 :: 18:27 213.134.160.225

stumilowylas

Jeśli chodzi o zacieśnianie stosunków ze stosunkami, to pora chyba nie najlepsza :) Mam na myśli to, że wszyscy się właśnie rozjechali i jakoś nie pali mi się sprawdzać, gdzie i po co.

A egzaminy nie istnieją już dla mnie... Żebro w końcu złamane nie było? :]

05.07.2006 :: 16:15 83.30.208.75

eliss

życie bywa nieprzewidywalnie złośliwe :]

02.07.2006 :: 21:48 84.26.221.182

monique

wszystkie mamy chca jak najlepiej i wychodzi im to zawsze na odwrot...

01.07.2006 :: 16:30 83.18.151.74

grass

no ech ech.. trzeba było. w sumie mogłam się zaporzyczyć jak moje przyjaciółki. mój błąd.
cóż.. następnym razem.:)

01.07.2006 :: 10:52 83.29.240.224

going-astray

->grass
trzeba było jechać, a nie teraz zazdrościć ;P

->soulmate
Kraków, to miasto, gdzie komunikacja napewno nie jest bez zarzutu. gdybyś tu trochę pomieszkała, zrozumiałabyś, o czy mówię :]

29.06.2006 :: 22:57 85.198.229.144

soulmate

Tak to z mamusiami bywa :) przecież 'zawsze będziesz moją małą córeczką' :D a koncert - nie byłam ale słyszałam dużo negatywnych opinii szczególnie o organizatorach :)

p.s Kraków to dla mnie miasto gdzie komunikacja jest bez zarzutu pewnie dlatego że u mnie ostatnie autobusy wyjezdżają ok 22 :)

pozdrawiawm :)

28.06.2006 :: 15:32 83.18.151.74

grass

ooo dziewczyno.. koncertu toola to ja ci zazdroszczę. i to jak.
a los jak los. prędzej czy póxniej odwróci się we właściwą stronę.

27.06.2006 :: 14:40 83.29.237.2

going-astray

->zANILK
wiem...

->whisky
nie wiem, co się dzieje, ale ja mam czasem to samo.hm.

->cosmoshop
w Krakowie dzień również niezwykle upalny. uff! pozdrawiam

26.06.2006 :: 08:01 80.55.190.73

cosmoshop // mart_ha

Katowice - moje miasto ;)
pozdrawiam w upalny dzień.

26.06.2006 :: 00:53 83.11.69.68

whisky

co to się dzieje, że pośrodku każdej kolejnej notki widzę banner allegro?!
i tak jak zanilk pisze - szukaj plusów ;)

25.06.2006 :: 19:15 83.14.235.141

zANILK

czasem nawet w tak "złych" sytuacjach, można znaleźć plusy.

ownlog back
2006 11 10 9 8 7 6 5 4 3 2 1
2005 12 10 9 8 7
book priv @ gg grono old foto deviantart ownlog photobucket
lay by me ©
pic by mr bonkers