| living dead wróciłam do świata żywych użytkowników internetu. sesja za mną - sesja przede mną. ale nie popadam w paranoję. moje życie jedzie furmanką po wybojach. furmanka się sypie, ale furman jest przystojny. szkoda, że ślepy. za jakiś czas pewnie przesiądę się na tramwaj... potrzebuję ściany obitej korkiem. ilość niezawieszonych plakatów w moim domu powiększa się z dnia na dzień. ilość zawieszonych, wciąż wynosi zero. potrzebuję również wtorku. najlepiej niepoprzedzanego poniedziałkiem. a w tym wtorku... fajni ludzie, rum z colą, pyszne żarcie, może jakiś dobry film i... i już :] POW wzywa. pojawię się w czasie niedługim. tym razem na 100 procentów =) |
| not so shy voices: |
| 01.04.2006 :: 10:54 83.29.223.61 umiejętność niemarnowania czasu też by mi się przydała... ;) |
| 28.03.2006 :: 16:15 83.18.151.74 grass a ja lubię poniedziałki... a potrzebuję nowego.. kogoś.. czegoś.. jakkolwiek.. a i umiejętności niemarnowania czasu. |
| 27.03.2006 :: 11:17 84.26.221.182 monique witam po sesji i pozdrawiam cieplutko :-) |
| 26.03.2006 :: 23:27 83.24.127.53 subiektywna Trzymam za słowo :-). |
| 26.03.2006 :: 20:16 83.29.246.66 going-astray tym razem już nie obiecanki :] |
| 26.03.2006 :: 15:10 83.24.135.175 subiektywna W "niedługim"? Obiecanki-cacanki? |
| 26.03.2006 :: 14:29 83.8.98.84 ja np. bardzo lubię tramwaje :) |